Poszłam na zakupy. Weszłam do sklepu z bielizną. Wybrałam to, co mnie interesowało i czekałam
w kolejce do przymierzalni. Były tylko trzy i wszystkie zajęte. Cierpliwie czekałam na swoją kolej. Co chwila z jednej z przymierzalni wychodziła młoda dziewczyna (ok. 21 lat) by obejrzeć się w dużym lustrze na korytarzu.

Nie mogła się zdecydować – często prosiła ekspedientkę o radę albo inny model. Wszystko trwało jakieś 10 minut. Wreszcie trafiła na coś, co jej się bardzo, ale to bardzo spodobało.

Zaczęła prosić ekspedientkę czy nie odłoży jej tego pięknego topu w falbanki w kwiaty na jeden dzień.

Ekspedientka: – Nie mogę. Proszę Pani, mamy wyprzedaż, nie odkładamy tych rzeczy.

Klientka: Proszę Panią, bardzo Panią proszę,

E:  Naprawdę, nie mogę odłożyć Pani tej rzeczy na cały dzień.

K: Proszę Pani, bo ja nie wiem czy wypłatę dostałam. Chyba jutro powinna mieć przelew. Na jeden dzień niech Pani odłoży.

Ekspedientka: Przykro mi, ale nie mogę tego zrobić.

Klientka: To chociaż na dwie godzinki, ja tu niedaleko mieszkam, coś wymyślę.

E: Na dwie godziny mogę Pani odłożyć.

Zanim ja wyszłam z przymierzalni,  owa klientka już wróciła z gotówką na nowy TOP. Okazało się, że pożyczyła pieniądze od koleżanki.

Powiem, Wam szczerze, że sytuacja ze sklepu normalnie mnie załamała. Oznaczało to, że dziewczyna nie miała żadnych pieniędzy na koncie – czekała przecież na wypłatę. Bluzka, którą kupiła nie była produktem pierwszej potrzeby. Raczej zaliczyłabym ją do dóbr luksusowych.

Co z oszczędnościami ? Co z przyszłością? A czy miałaby środki w kryzysowej sytuacji ?

Raczej wątpię.

Sytuacja ze sklepu skłoniła mnie do zgłębienia mentalności pokolenia Z i Y . Jak się okazuje jest to grupa, która najszybciej się zadłuża. „Rzeczpospolita” dotarła do raportu Krajowego Rejestru Dłużników, z którego wynika, że w ciągu ostatniego roku liczba młodych dłużników wzrosła aż o jedną trzecią. W sumie w Krajowym Rejestrze Długów zarejestrowanych jest 150 tys. osób w wieku 18-25 lat. Rok wcześniej było ich 110 tys. Ich zadłużenie rośnie w szybkim tempie. W grudniu 2016 r. mieli 309 mln zł długów, teraz już 535 mln zł. Rekordzistką jest 24-latka z Wrocławia. Do spłaty ma 625 tys. zł.

Jednocześnie młodzi z pracą są na bakier. Wybrzydzają i wciąż „szukają swojej pasji”.

Duży błąd jest tu po stronie rodziców. Co trzeci młody Polak dostaje pieniądze od rodziców albo ma przez nich opłacany czynsz i rachunki. Sześć na dziesięć osób do 26. roku życia otrzymuje finansowe wsparcie od rodziców. 53 proc. dorosłych do 35. roku życia dalej mieszka z rodzicami. W przedziale wiekowym 18-25 lat odsetek ten sięga 73 proc.

Chyba coś tu jest nie tak …. Nie sądzicie ? Pamiętam, że jak tylko zdałam maturę, chciałam jak najszybciej się usamodzielnić i mieć swoje pieniądze. Moją pierwszą pracę podjęłam w wieku 15 lat jako pomoc kuchenna w pobliskiej fabryce. Jak chciałam jechać nad morze na wakacje nie zawracałam głowy rodzicom. Mieliśmy w sadzie dużą czereśnie – cały dzień zrywałam owoce, sprzedałam na targu i jakieś 600 zł było aby ze znajomymi wynająć domek i spędzić fajny tydzień. Zawsze chciałam mieć własne pieniądze, dorabiałam przed ukończeniem 18 roku życia w wakacje w różnych miejscach odkąd pamiętam…. Razem z siostrą jak byłyśmy małe zaczynałyśmy wakacje od sprzedaży butelek. Zbierałam wtedy z podwórka naszego i sąsiadów te butelki po Ptysiu, po winie, po wódce – wszystko, co dało się sprzedać. Wiozło się to w workach na rowerze do pobliskiej dużej wsi gdzie był skup. Trzeba było uważać, żeby się nie przewrócić.  Butelki na tym rowerze obijały się i było słychać tylko jeden wielki brzęk szkła. Były to oczywiście niewielkie pieniądze, ale moje. Zawsze chciałam mieć własne pieniądze, siedzi to we mnie od dzieciństwa.

Co się stało z tym pokoleniem???

Duży błąd ponosi edukacja szkolna. Lekcje przedsiębiorczości, prowadzone są przez osoby, które całe życie pracują na etacie, nigdy nie zakładały własnej firmy i o przedsiębiorczości mają blade pojęcie. Coś o tym wiem, bo poznałam to środowisko. Być może są szkoły, które poważnie traktują ten temat – obawiam się że to znikoma ilość i raczej sektor prywatny. A przecież to właśnie przedsiębiorczość przystosowuje młodego człowieka do życia. Edukacja finansowa, budżet domowy, jak wyliczać stopę kredytu, ile pożyczasz, a ile musisz oddać – podstawowa wiedza, z którą obawiam się młodzi ludzie niestety nie wychodzą z murów szkolnych.

Istnieje pogląd, że generacji Z podano wszystko na tacy i coś w tym jest. W większości są oni wychowywani niemal bezstresowo, często dostają to, czego chcą, są rozpieszczani, w związku z czym nie ma w nich pokory, uważają, że wszystko im się należy bez pracy!

Z drugiej strony pokolenie to nie wyobraża sobie funkcjonowania bez topowych marek, które jak wiemy mają też swoją cenę.

Zamówiłam kiedyś sprzątanie do domu. Przyszła bardzo młoda dziewczyna, sprzątała – nie powiem –  bardzo ładnie i dokładnie – ale jak się zdziwiłam, gdy zadzwonił do niej telefon. Odebrała nowego iPhone’a za ok 4 tys zł. – za całodniowe sprzątanie zarobiła 100 zł. Nie wnikam skąd miała telefon, może dostała od chłopaka, albo rodziców, a może wzięła pożyczkę, by zaimponować koleżankom.

Pokolenie Z wychowało się w dobrobycie. Z drugiej jednak strony jest to jedna z najbardziej podzielonych generacji, ponieważ dokładnie widać po jej przedstawicielach, jak wygląda ich sytuacja domowa, co przekazali im rodzice, jak przedstawia się ich sytuacja materialna, jaki mają dostęp do kultury, rozwoju i wykształcenia. Mam jednak wrażenie, że wpadli w pułapkę – pułapkę posiadania topowych marek, chwalenia się przed rówieśnikami sposobem na spędzanie czasu. Może kiedyś z tego wyrosną.

Nie wiem – może o naszym pokoleniu też tak mówiono – że jesteśmy stracone, może każde takie jest, a gdy dorośnie wszystko zaczyna się układać.

Oby – trzymam kciuki.

Źródła:

https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-pokolenia-w-pracy-cz-4-pokolenie-z

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/praca-bezrobocie-miejsca-pracy,7,0,2410759.html

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/upadlosc-konsumencka-bankrut,5,0,2410757.html

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: