Kobieto – Ty EGOISTKO!

Kobieto, to przez Ciebie mamy i będziemy mieć chore społeczeństwo!

Wiem, że tym wpisem wsadzę kij w mrowisko – ale robię to celowo i z premedytacją.
Wraz ze znajomymi zrobiłyśmy sobie babski wieczór. Było nas z 9 dziewczyn. Piłyśmy winko, grałyśmy w Jengę, rozmawiałyśmy o babskich sprawach i naprawdę dobrze się bawiłyśmy. W pewnym momencie rozmowa zeszła na porody. O ile wiem, żadna z dziewczyn przy stole jeszcze nie rodziła, jednak każda z nas miała wyrobione zdanie na ten temat. Przy stole siedziały kobiety świadome i pewne siebie, mądre, oczytane, każda po 30- stce. Wszystkie, z wyjątkiem mnie stwierdziły, że chcą rodzić przez cesarskie cięcie, mimo tego, że może się to wiązać później z komplikacjami zdrowotnymi dla dziecka.

Byłam w szoku. Naprawdę. Gdy powiedziałam, że według badań takie dzieci są słabsze i są narażane na różne choroby to usłyszałam odpowiedź: “To co? I tak chcę rodzić przez cesarskie cięcie. Nie chcę się męczyć. Inne kobiety tylko dodały:

– ja też.

Nie kontynuowałam tej dyskusji, bo do naszego „babskiego” pokoju wparowali mężczyźni i nie było już możliwości dalszej rozmowy. Jednak ta spraw nie dawała mi spokoju i nadal nie daje.

Gdy wróciłam z wyjazdu zaczęłam czytać więcej na temat różnic między porodem naturalnym, a cesarskim cięciem i jego wpływem na dziecko.

Nie czepiam się kobiet, które naprawdę mają wskazania medyczne do CC. W wielu przypadkach taka operacja ratuję życie matce i dziecku. Jednak większość porodów w Polsce to CC na żądanie. Płacisz i masz, znieczulają Cię i „wyjmują” dziecko. Czy nie cierpisz? Oczywiście, że cierpisz. Rana po CC czasami potrafi się goić bardzo długo, a Ty nie możesz prowadzić normalnego trybu życia, schylać się, opiekować się swoim dzieckiem.

– Odsetek cięć cesarskich (wśród porodów) rośnie i to bardzo szybko. Te dane, które obecnie znamy, to 43 procent, czyli zbliżamy się do połowy – mówi ginekolog prof. Mirosław Wielgoś, rektor WUM

– To jest jeden z najwyższych odsetek cesarskich cięć w Europie – dodaje Joanna Pietrusiewicz z Fundacji Rodzić po Ludzku. Bo zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia odsetek ten powinien wynosić 10-15 procent. 

Przebadano około 30 milionów milusińskich. Okazało się, że dzieci po cesarskim cięciu są bardziej narażone na otyłość niż ich rówieśnicy, których matki zdecydowały się na naturalny poród. Otyłość to jednak nie jedyne ryzyko, które niesie za sobą cesarskie cięcie. Zdaniem naukowców dzieci, które urodziły się tą metodą, są bardziej narażone na występowanie różnych chorób m.in.: astmy, alergii, białaczki oraz cukrzycy.  

Czy linia wzrastającej liczby CC wraz z rosnącą linią otyłości wśród dzieci nic do Ciebie nie mówi?

CC ma też ogromny wpływ na psychikę dziecka.

Jak dowodzi amerykański pediatra dr Thomas Berry Brazelton, cesarskie cięcie odciska piętno na psychice i samopoczuciu dziecka. Brazelton uważa, że maluchy urodzone w ten sposób są bardziej wrażliwe niż dzieci, które przyszły na świat drogami natury. Do tego gorzej przystosowują się do życia poza brzuchem mamy i trudniej znoszą mocne światło czy nagły, głośny dźwięk. W reakcji na takie bodźce przyspiesza się u nich akcja serca i oddech, a gdy płaczą, trudniej je uspokoić.

Jak informuje fizjoterapeuta, u dzieci urodzonych w ten sposób możemy mieć też do czynienia z zaburzeniami z zakresu integracji sensorycznej. Ich wczesne objawy to:

  • nadmierne pobudzenie noworodka
  • zaburzenia w zakresie motoryki małej i dużej
  • problemy ze ssaniem
  • problemy z samouspokojeniem
  • nadmierna drażliwość dziecka
  • nagłe wybuchy złości
  • problemy z zasypianiem i częstym wybudzaniem się w nocy
  • duża labilność emocjonalna (dziecko łatwo przechodzi od łkania do intensywnego płaczu
    i trudno je uspokoić)
  • problemy z ubieraniem i czynnościami pielęgnacyjnymi dziecka, zaburzenia więzi matka-dziecko

Nadal chcesz rodzić przez CC na żądanie?  

Przeczytałam ostatnio bardzo mądry wywiad z położną Moniką Nowicką, która przyjmowała porody w Afryce jak i w najbardziej renomowanym szpitalu w Warszawie. Wnioski z jej obserwacji były bardzo zastanawiające. Fragment wywiadu:

„Kobiety w Afryce nie mają żadnych „roszczeń”, wiedzą, że muszą pocierpieć. Prawie zawsze robią to w milczeniu. Bardzo rzadko zdarza się kobieta, która krzyczy. Tu, w Europie, od pewnego czasu głównym punktem przygotowania się do porodu, jest zrobienie wszystkiego, aby tylko mnie nie bolało – zaświadczenia, kwitki, by dostać znieczulenie, a najlepiej „zamówić” sobie cesarskie cięcie. Nie chcę powiedzieć, że jest coś złego w próbie minimalizowania bólu, absolutnie nie, jednak dostrzegam pewną przesadę. W Warszawie najważniejszym moim zadaniem jest pomóc uwierzyć kobiecie w siebie, uwierzyć, że jest w stanie urodzić, tam (w Afryce)  – potrzebna jest pomoc techniczna, medyczna wiedza. Tam wiele jest bardzo ciężkich porodów, w których konieczne jesteśmy po to, aby spróbować ochronić życie – kobiety i jej dziecka. Nigdy nie usłyszałam w Afryce, aby kobieta powiedziała, że nie da rady urodzić, niezależnie od tego, jak ciężki był to poród. Tu, jak już wspomniałam, powtarza to niemal każda pacjentka. Nie oceniam, relacjonuję.”

Dlaczego nie wierzymy w siebie? Dlaczego boimy się tego do czego zostałyśmy stworzone?

Każda z Pań ma pewnie inną odpowiedź na to pytanie – mam nadzieję, że tym wpisem chociaż trochę przekonałam Cię do podjęcia próby urodzenia siłami natury. Plusów jest mnóstwo.

Poród to duży wysiłek, zarówno dla mamy, jak i dla rodzącego się dziecka. Oboje wówczas wykonują ogromną pracę. Moment przejścia przez kanał rodny ma dla dziecka duże znaczenie. Jest to dla niego jeden z etapów, który jest istotny dla jego dalszego rozwoju.

Docisk – podczas porodu dochodzi do bardzo intensywnej stymulacji proprioceptywnej, tj. stymulacji czucia głębokiego, które wpływa bezpośrednio na napięcie mięśniowe, czucie własnego ciała i orientację w przestrzeni. Poród daje dziecku przede wszystkim bardzo duży docisk całego ciała, co buduje napięcie i pozwala mu poczuć swoje ciało. Dociski podczas porodu pomagają też dziecku w przygotowaniu się do pracy przeciwko sile grawitacji. Dziecko przez całe 9. miesięcy pływa w brzuchu mamy. Po narodzinach nagle zaczyna działać na nie siła grawitacji, z czym nie zawsze potrafi sobie ono poradzić. Przejście przez kanał rodny mobilizuje je do pracy przeciwko tej sile, przygotowuje do poruszania się w innym środowisku. Dziecku wyciągniętemu z brzucha ot tak, bez żadnej zapowiedzi, jest z tym po prostu znacznie trudniej – dodaje terapeutka.

Odwrażliwienie – Przejście przez kanał rodny odwrażliwia. Są dzieci, które mają bardzo wrażliwą skórę i które po prostu nie lubią być dotykane, masowane. Przechodząc przez kanał rodny noworodek jest tak stymulowany, że ta wrażliwość zmniejsza się lub ginie. Dziecko, które urodziło się przez cesarskie cięcie może mieć bardzo dużą wrażliwość w okolicy twarzy, karku, może nie lubić gdy się je dotyka, rozbiera, kąpie. Nie dotyczy to oczywiście każdego dziecka urodzonego przez cesarkę, jednak rzadko zdarza się, aby problem dotyczył dzieci urodzonych naturalnie 

Oddychanie. Wielu specjalistów podkreśla to, jak sposób narodzin wpływa na podjęcie prawidłowej czynności oddechowej noworodka. Podczas przeciskania się dziecka przez kanał rodny miednica mamy uciska jego klatkę piersiową, wyciskając z niej 80% płynu owodniowego (pozostałe 20% wchłania się do naczyń chłonnych i żył). Dzięki temu po urodzeniu pęcherzyki płucne noworodka będą mogły się prawidłowo rozprężyć i wypełnić powietrzem. Dziecko znacznie swobodniej bierze pierwszy oddech. U dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie często mówi się, że pierwszy oddech jest dla nich bolesnym. Dodatkowo, jak mówi położna Ewa Janiuk, natychmiastowe przecięcie pępowiny jest równoznaczne z traumatycznym doświadczeniem dla dziecka, ponieważ nagle zostaje ono odcięte od dopływu tlenu i musi w szybkim tempie nauczyć się brać oddech. U dzieci po cesarskim cięciu częściej występują też zaburzenia oddychania i krążenia.

W związku z brakiem przejścia przez kanał rodny i z tym, że płyn owodniowy nie mógł być naturalnie wydalony z płuc, personel medyczny tuż po narodzinach dziecka odsysa płyn mechanicznie. Jest to pierwsze doświadczenie dziecka w okolicach jego ust, które nie należy do najprzyjemniejszych i może mieć związek z późniejszymi trudnościami z przystawieniem dziecka do piersi.

Karmienie piersią – Kiedy dziecko przechodzi przez kanał rodny ma pobudzone mięśnie głowy i twarzy, przez co dużo łatwiej jest je nakarmić piersią. Noworodek tuż po porodzie jest kładziony na brzuchu mamy i otrzymuje siarę, pierwszy pokarm, który zawiera najwięcej przeciwciał, białka, witaminy, korzystne bakterie, które kolonizują układ pokarmowy dziecka. Podczas cesarskiego cięcia noworodek jest zwykle odseparowany od mamy, co nie sprzyja podaniu siary, a pierwsze karmienie na ogół jest odroczone w czasie i mogą pojawić się z nim trudności 

Odporność – Sposób przyjścia dziecka na świat ma też duże znaczenie dla jego odporności. Dziecko przechodząc przez kanał rodny mamy ma kontakt z florą bakteryjną pochwy i odbytu. Tuż po porodzie kładzione jest od razu na brzuchu mamy, przez co na jego skórze zasiedlają się bakterie z jej otoczenia. Dzięki temu na skórze i w przewodzie pokarmowym noworodka powstaje bariera ochronna. Noworodek podczas porodu przez cesarskie cięcie styka się z jałowym środowiskiem, a pierwsze bakterie, które o niego walczą, to bakterie szpitalne.

Hormony – Przejście przez kanał rodny, pod wpływem uwalnianych wówczas hormonów, przygotowuje dziecko do życia w nowym środowisku. Podczas cięcia cesarskiego (zwłaszcza przy tzw. cesarce na zimno) dziecko jest tego pozbawione, bez zapowiedzi zostaje ono wyciągnięte z bezpiecznego, przyjaznego, matczynego środowiska, co jest dla niego traumatycznym doświadczeniem.

 

 

Kobieta może mieć prawo wyboru. A jakie prawo wyboru ma dziecko?

Przy porodzie mamy do czynienia już z wolnością dwóch osób – zarówno matki jak i dziecka. Jego nikt nie pyta o zdanie.

Jak myślisz, jeżeli potrafiłoby mówić, jaką drogę przyjścia na świat by wybrało?  

Źródła:

http://urodazycia.pl/kobietykobietom/bohaterki/monika_nowicka.pdf

https://www.mjakmama24.pl/porod/cesarskie-ciecie/dzieci-urodzone-przez-cesarskie-ciecie-czym-sie-roznia-od-noworodkow-urodzonych-naturalnie,545_3203.html

https://parenting.pl/cesarskie-ciecie-negatywnie-wplywa-na-zdrowie-dzieci

http://ciaza.siostraania.pl/maly-cesarz-jak-ciecie-cesarskie-moze-wplynac-dziecko/

https://www.chillizet.pl/Zdrowie/Choroby/Czy-cesarskie-ciecie-moze-byc-szkodliwe-dla-dziecka-Najnowsze-wyniki-badan-nie-pozostawiaja-watpliwosci-7249

http://www.rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Jak-najbezpieczniej-urodzic-dziecko-spojrzenie-na-wyniki-badan-naukowych.html

https://mamotoja.pl/jaki-porod-takie-dziecko,pierwsze-28-dni-artykul,4063,r1p1.html

http://urodazycia.pl/kobietykobietom/bohaterki/monika_nowicka.pdf

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: